30.06.2010.

Specjalnie dla Państwa wyszukałem na dzisiaj wiersz Bułata Okudżawy. Powinien w szerszym zakresie uzmysłowić wszystkim uznającym się za tolerancyjnych, bojownikom o prawa wszelkie, mniejszości i większości ślepy zaułek sformatowania poglądów. Gotowości do czytania tylko tego, co się chce przeczytać i słuchania tylko tego, co się chce usłyszeć. Oto jak następuje w tłumaczeniu bodajże p. W. Młynarskiego. Przedstawiam utwór w wersji pozbawionej interpunkcji, bo tak uznałem za słuszne:

Ballada o głupcach

* * *
jest jakiś porządek na świecie tym jest
na każdy wiersz dobry jest zły wiersz
na każdych trzech mądrych i głupich jest trzech
i równo to i sprawiedliwie
*
lecz by się czerwienić nie musiał kto kiep
by mógł rozpoznawać swój swego
każdemu mądremu stempelek na łeb
przybiło się razu pewnego
*
lecz taka zasada jest głupim nie w smak
ci inni wyszydzać ich lubią
i mówią głupiemu durak ty durak
a głupim jest przykro i głupio
*
od lat te stempelki w użyciu są i
ten system i później się przyda
a mądrym dziś mówią ech durnie żesz wy
a głupich jak zwykle nie widać

*
Polecam. Zwłaszcza czytającym z niezrozumieniem.

Komentarze (9) dla “30.06.2010.”

  1. Largo-san

    Stempelki przybijano właśnie mniejszościom, że teraz ja polecę Godwinem: Żydom i gejom w obozach. To poniekąd mocno ironiczne, że wybrał sobie pan (?) ten wiersz w swojej “gotowości do czytania tylko tego, co się chce przeczytać”.
    Co do publikacji wiersza bez interpunkcji - sprytne, wtedy nie widać błędów. Proponuję pisać tak każdy post. Niestety “haosy” i “filcharmonie” pozostaną, ale za to wtedy możemy się bronić, że futuryzm, te sprawy.

  2. .....

    nudzisz juz Sargo - lan , nudzisz kochanie.

  3. bart

    Andrzej Bursa, “Jaki miły i mądry facet”

    Jaki miły i mądry facet
    naprawdę mądry
    nie z tych przemądrzałych
    obieżyświat
    co to z niejednego pieca chleb jadł
    wyrozumiały i uprzejmy
    cała anatomia jego twarzy
    zdradzała lekki wysiłek
    ust:
    by mądrzej i grzeczniej do mnie mówić
    oczu:
    by uważniej i uprzejmiej mnie słuchać
    taaaak…
    naprawdę nie mogłem nie napluć mu w mordę
    taaaak…
    naprawdę nie mogłem nie napluć mu w mordę

  4. .....

    bart
    Ty chyba zmierzasz do tego, by opublikować coś swojego.
    Proszę!
    Nie będę się śmiać!

  5. elżbieta

    śmiać się można z Pana durnych wynurzeń Panie Adamie !!!
    przytoczony przez Pana , genialny utwór Bułata Okudżawy,
    aczkolwiek zupełnie prosty ,
    nijak się ma do sugerowanych przez Pana komentarzy!

    może przydałoby się poczytać ze zrozumieniem !!!

    kiedyś lubiłam słuchać Pana muzyki i tekstów - nie znałam Pana !!!!

  6. arielka

    Panie Adamie,

    Odnoszę smutne wrażenie, że najpierw Pan prowokuje ludzi do dyskusji, a potem irytuje się na nich, że dyskusja ostra, czasem emocjonalna i że “lecą wióry”…

    Sporo niekonsekwencji i trochę to elitarystyczne.

    Zwłaszcza jeśli się zabiera głos na temat spraw, które antagonizują to zmęczone, i tak już podzielone na różne, mniej lub bardziej idiotyczne połówki, społeczeństwo.

    Zanim się włoży kij w mrowisko, może wato się mrowisku przyjrzeć z bliska…

    Swój wpis, który wywołał wszystkie te komentarze, zainaugurował Pan “opisem przyrody”: zielono, zielono i czasem mignie jakaś inna barwa (przepraszam, że tak to przeczytałam, ale tak to przeczytałam, nie jest mi z tego powodu wstyd…).

    Jakoś jak żyję, nigdy w życiu nie widziałam dwóch liści tej samej barwy, ani dwóch mrówek w mrowisku, które krzątałyby się dokładnie na ten sam sposób (to już fenomen dawno odkryty w malarstwie i w biologii, tylko w debacie publicznej jakoś ciągle nie)

    Nie znam też ludzi wyłącznie głupich albo wyłącznie mądrych.

    Bycie osobą publiczną i lubianą, dysponowanie pieczątkami, nie daje mandatu do tego, żeby wyznaczać linię demarkacyjną między mądrością a głupotą, naturalnością i wynaturzeniem i co tam jeszcze.

    Cytowany wiersz czytam, jako wiersz właśnie o tym. Tyle, że zabija jego moc komentarz pod spodem.

    Kiedy się dzieli, naznacza, wyznacza i jeszcze publicznie to obwieszcza, to trudno się dziwić, że część ludzi, nie mieszcząca się po żadnej ze stron, upomina się o swoje miejsce. Robią to dokładnie tak, jak potrafią. Może trzeba się wysilić i popracować nad tym, żeby potrafili lepiej, a nie obrażać?

    Wracając do Pańskiego wpisu: czy wyobraża Pan sobie stan, w którym ktoś wymaga od Pana przyznania się do własnej “natury” jak do odstępstwa od normy? (tu mamy tę cienką membranę “norm społecznych”, przez którą przeważnie w dziejach ludzi jakaś większość przepuszczała swoją “naturę”).

    Dziwi Pana, że po takim doświadczeniu, zaliczający społeczny coming out geje chcą brać udział w paradzie?

    Ja się nie dziwię, też bym paradowała. Nigdy nie musiałam w domu, w pracy, wśród znajomych wypowiadać sakramentalnych słów: “jestem heteroseksualna” - nikt mnie nawet o to nie pytał. To było poza kwestią, było “naturalne”. Problem polega na tym, że naturalność tego, co jest dobre, a co złe, dopuszczalne lub nie, to już sprawa raczej kultury, a z pewnością regulacji społecznych i bywa z tego powodu bardzo umowna.

    Warto może czasem dłużej poprzyglądać się mrowisku i jego małym dramatom, cichym i strasznym czasami, dalekim od parad.

    Proszę wybaczyć naiwną “naturalistyczną” metaforykę, w gruncie rzeczy sam Pan ją sprowokował…

    pozdrawiam

  7. gaja

    Arielko, piszesz \"Nigdy nie musiałam w domu, w pracy, wśród znajomych wypowiadać sakramentalnych(?) słów: “jestem heteroseksualna” - nikt mnie nawet o to nie pytał.\" Otóż to! Nikt nie pytał. Ja też nie pytam kolegów w pracy a tym bardziej przechodniów na ulicy, co robią w sypialni. Nie interesuje mnie to. I gdyby, obca osoba zaczęła mi się nagle zwierzać z takich intymności, czułabym się zażenowana. Może to jakaś moja ułomność ale kompletnie nie rozumiem jak takie demonstracjyjne zwierzenia (parady) mogą kogokolwiek kręcić. Czy teraz będą paradować zwolennicy seksu oralnego? Zaraz potem fetyszyści itd itp? Ty \"nie musiałaś\" mówić o swoich preferencjach. Czy homoseksualiści naprawdę MUSZĄ i to w sposób tak publiczny?

  8. wojtek

    xxx

  9. wojtek

    Uwaga - nick i adres mailowy zachowują się na stronie

Zostaw komentarz