Wywiad z Adamem Nowakiem z “Dziennika Polskiego”

Miłe dotkliwości 47-letniości
ADAM NOWAK o najnowszej płycie Raz Dwa Trzy “SkąDokąd”

Płyta Raz Dwa Trzy, nakładem 4everMusic, ma swą premierę dziś, a 25 kwietnia zespół wystąpi w Krakowie w Auditorium Maximum UJ

Tytuł “SkąDokąd” - tak pisany - tworzy pole jakże niejednoznaczne.

- Jest w nim przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, ale i chęć opowiedzenia, że najważniejsze, oprócz tzw. życia w zaświatach, jest to, co się dzieje tu i teraz. I że nasze tu i teraz wcale nie musi być wesołe, uśmiechnięte i pełne energii, a wręcz momentami trudne do zaakceptowania przez każdego z nas.

Coraz mniej w Twoich tekstach elementu zabawy, więcej - egzystencjalnej zadumy, zafrasowania światem.

- Faktycznie, bardziej jestem nakierowany na pisanie piosenek, których się słucha, a nie takich, jak w przeszłości, które służą zabawie. A kiedyś dawaliśmy mocne rockowe występy. Zmieniło się to przy okazji prezentowania piosenek Wojciecha Młynarskiego, kiedy okazało się, że przeżywamy wraz z publicznością jakieś chwile prawdziwe. I to jest mi teraz bliższe. Nie marzę, by jako 50-latek biegać po scenie. Mówiąc w skrócie - odczuwam miłe dotkliwości 47-letniości…

Są też w nowych piosenkach elementy niezmienne. Jest Bóg, choć bodaj słowo to nie pada.

- Jest obecny jako oś i jako odnośnik począwszy od piosenki ze słowami “Jak było na początku”, mówiącej o tym, że człowiek musi ponieść konsekwencje własnego wyboru, po “Jego wzrok, Jego gest, Jego imię”, w której usiłowałem przypomnieć o fałszywym obrazie Boga oglądanego przez pryzmat Jego mocy, bo przecież On na co dzień zajmuje się kochaniem człowieka, nie karaniem.

Jest też Twoja piosenka “Oto papieros w dłoni”, a kiedyś śpiewałeś “nie pal, nie pal…”

- (śmiech) Pewnie kardiolodzy będą na mnie źli, ale taką mam przypadłość, staram się natomiast nie truć innych… Cóż, w tematyce egzystencjalnej papieros jest nieodzowny.

To Cię mocno tłumaczy. I są policjanci, tyle że na poprzednich płytach te instrumentalne utwory miały tytuły np. “Policjanci w Sztokholmie gonią się po sexshopie”, “Policjanci w Warszawie…mhm”, “Policjanci w Moskwie szukają portweinu”, “Policjanci w Chicago niszczą stare gazety”, a teraz zamyka album “Kolejny utwór instrumentalny »Policjanci«”.

- “SkąDokąd” jest czymś nieokreślonym, zatem i tego utworu nie nazwaliśmy. Poza tym trudno było nadawać mu jakiś zabawowy tytuł, skoro piosenki mówią o czymś istotnym i poważnym.

Jedna z tych piosenek “Dalej niż sięga myśl” już znakomicie sobie radzi na liście Przebojów Trójki.

- To pokazuje, że warto podążać w innym kierunku niż piosenka lekka, łatwa i przyjemna, że wbrew pozorom nie brakuje odbiorców takiego repertuaru.

Rozmawiał WACŁAW KRUPIŃSKI

Zostaw komentarz