Recenzja płyty i zaproszenie na koncert zamieszczone w “Gazecie Lubuskiej”

Raz Dwa Trzy zagra swoje nowe urzekające piosenki w Lubuskim Teatrze

Zdzisław Haczek

Siedem lat wielbiciele twórczości Adama Nowaka i kolegów czekali na nową, autorską!, płytę Raz Dwa Trzy. Cierpliwość została nagrodzona - „SkąDokąd” oczaruje każdego, choć…

… choć nie wyrwie z fotela. Te 11 nowych utworów Raz Dwa Trzy jest jak… modlitwa (interpretacje, skojarzenia, tropy - niech każdy sobie sam odnajduje, w głębi duszy). „Z zostawionych i splątanych śladów naszych stóp prosto czyta Bóg”, „Jak było na początku…”, „… i przyśnił pierwszą rybę”…

Album „SkąDokąd” (4EverMusic) urzeka już od pierwszego utworu - „Z uśmiechem dziecka kamień”. Fan znajdzie w tym brzmieniu gitar, bębenków, akordeonu dobrze znane klimaty Raz Dwa Trzy. Ale jest to brzmienie tak urokliwe, tak soczyście akustyczne, z tak pięknie wyzyskanymi detalami, że tylko otwierać uszy i serce na te dźwięki.

Najnowsze oblicze Raz Dwa Trzy to stonowanie, wyciszenie, ale przez to bije z tych utworów jakaś dojrzałość. Wszak właśnie teraz mija równo 20 lat od debiutanckiego koncertu zespołu w akademiku Wcześniak ówczesnej WSP w Zielonej Górze (uwaga, słynnego IX piętra muzyczno-kabaretowego już nie ma, zostało „rozmontowane” podczas modernizacji pękającego budynku).

Wszystko jest tu podskórną pulsacją. Jak delikatne reggae w „Już”. Jak rozleniwiony słońcem rynek w utworze „Upał roztapia granice miasta”, gdzie w „potrąceniu szklanki” słychać echa słynnego „Talerzyka”, który otworzył Raz Dwa Trzy drzwi do kariery. Na „StąDokąd” nawet tradycyjni „Policjanci” już nie biegają nerwowo. Jakby nigdzie się już nie spieszyli…

Ale w tym spowolnieniu nie ma nudy. Jest bogactwo dźwięków, w których tworzeniu czasem miał udział dokładnie cały zespół: Adam Nowak, Jacek Olejarz, Mirosław Kowalik, Jarosław Treliński, Grzegorz Szwałek.

Swoje zrobiła realizacja (Rafał Paczkowski) pod wodzą tradycyjnego producenta płyt Raz Dwa Trzy - Marcina Pospieszalskiego. Ten podegrał też na fortepianie, skrzypcach czy cymbałach. Podobnie jak gościnnie wziął udział w nagraniach Joszko Broda (drumla, fujara sałaska) czy trębacz Antoni „Ziut” Gralak. Uwaga - nagrań na najwyższym poziomie dokonano „u nas”, czyli w studiu RecPublica w Lubrzy (tam nagrywa m.in. rockowy Terminal).

Płyta „SkąDokąd” pokazuje, że Raz Dwa Trzy „nie zepsuły” sukcesy projektów z piosenkami Agnieszki Osieckiej czy Wojciecha Młynarskiego. Może ktoś jednak powiedzieć, że to album „aprzebojowy”. Nieważne. Ważne, że i tak warto nowego - starego Raz Dwa Trzy posłuchać. 14 marca widownia Lubuskiego Teatru, dokąd zaprasza na koncert Piwnica Artystyczna Kawon, będzie jak zaczarowana.

Zostaw komentarz