Niedzielny koncert w Krakowie ( 26.04) przeniesiony na 25 października!!!
Ze względów technicznych związanych z problemami z salą nasz najbliższy koncert w Krakowie, który miał się odbyć w dniu 26 kwietnia został przeniesiony na 25 października 2009 roku.
We wszelkich sprawach prosimy kontaktować się z organizatorem koncertu Panią Małgorzatą Urygą :
agencja.kabaret@interia.pl
+48 501 38 45 17
Pozdrawiamy i przepraszamy:)
rdt
26 kwiecień, 2009 o 19:32
Jeżeli odwołujecie występ to należy przynajmniej oddać ludziom kasę , a nie pisać ze bilety nie podlegają zwrotowi . Koncert w październiku mnie nie interesuje , a propozycja zamiany na koncert Piaseckiego to lekceważenie ludzi . Nieładnie !!!
26 kwiecień, 2009 o 20:12
Nie my odwołujemy koncertu, ale organizator - w tym przypadku Agencja Kabaret i Pani Małgorzata Uryga 501384517. Zespół sam sobie nie organizuje koncertów - jesteśmy na nie zapraszani, organizacja zajmują się Agencje Koncertowe bądź inne Instytucje Kultury. Oczywiście podzielam opinię że bilety powinny podlegać zwrotowi - postaram się tą sprawę wyjaśnić. pozdrawiam
26 kwiecień, 2009 o 20:39
Podzielam komentarz martocho. Szanowny Zespole, zwracajcie bardziej uwagę z jaką Agencją współpracujecie. Pani Uryga wyłączyła telefon, a informacja o odwołaniu koncertu napisana na kartce przed aula - żenująca. Co to znaczy zwrotów nie przyjmujemy? Jutro zgłaszam sprawę do lokalnych mediów. Wydaliśmy na bilety ponad 100 zł a Agencja każe nam czekac do października??? Nie interesuje mnie Pan Piasecki i jego kabaret. Proszę o wyjaśnienie co takiego się stalo, że koncert nie mógł się odbyć? Zmarnowany wieczór a ze zwrotem pieniędzy też są problemy. Empik jak na razie także nie chce zwracać za bilety. Jeśli to nie Wasza wina, to reklamę i tak zapewniliście sobie znakomitą. Pozdrawiam
26 kwiecień, 2009 o 21:04
I jeszcze jedno: W tym roku już odwołano Wasz koncert w Warszawie 19 marca, w zeszłym roku 26 stycznia w Poznaniu, w 2007 w Bydgoszczy, Legnicy i Tychach. To się zdarza, ale może warto wyciągnąc wnioski i współpracowac z Agencjami o ustalonej renomie?….
26 kwiecień, 2009 o 22:39
Bardzo mi przykro, że nie mogłam zobaczyć i posłuchać Waszego koncertu. Szczerze ! Od razu jak zobaczyłam, że organizacją zajmuje się agencja Kabaret, czułam, że coś będzie nie tak.
Kilka lat wcześniej ta firma organizowała w Krakowie koncert Stana Borysa. Fatalna reklama i skutek mała frekwencja. Widzowie w ostatniej chwili przepędzani byli do innego miejsca. Żadnego słowa przeproszenia.
17 kwietnia 2009 r. był w Krakowie koncert Michała Bajora, ta sama sala. Spóźnienie ok. 15 min. Fatalna organizacja przy wpuszczaniu widzów do sali ( wpuszczał tylko jeden, zresztą niezbyt miły facet). Ani słowa wyjaśnienia. Na szczęście artysta powiedział z jakiego powodu było spóźnienie. Ponoć były kłopoty techniczne.
Wniosek ! Fatalna reklama koncertów, które organizuje Kabaret, plakaty w niewielu miejscach. Ogromna arogancja! Strzeżcie się tej agencji !!! Pozdrawiam cały zespół i czekam na koncert. Niestety, jeśli organizatorem będzie Kabaret, to nie zaryzykuję !!!
26 kwiecień, 2009 o 23:07
Jestem rozczarowana nieprofesjonalnym odwołaniem dzisiejszego koncertu! Na wydruku informującym o zmianie terminu brak autoryzacji (żadnej pieczątki, podpisu - przecież taką kartkę może przykleić ktokolwiek nawet dla \"głupiego\" żartu), nr telefonu kontaktowego oczywiście bez odbioru i wreszcie Pani reprezentująca organizatora, która na oburzenie o braku możliwości zwrotu pieniędzy była \"uprzejma\" zwrócić nam uwagę, że prawdziwy fani zapisują sobie datę w kalendarzu a tylko ktoś kto chciał wyjść sobie z domu (tzn przypadkowy słuchacz) robi problem z faktu zmiany terminu! Po prostu skandal!
Słucham Waszej muzyki od bardzo dawna i przykro mi że jakaś niewyszkolona kobieta zaserwowała Wam tak czarny PR.
27 kwiecień, 2009 o 01:00
Przykro mi,że nie udało mi się osobiście poinformować każdego z Państwa o przeniesieniu terminu koncertu na inna datę.
To nie wina organizatorów czy zespołu,że czasem koncert nie wychodzi,mimo wielkiego trudu włożonego w promocje.Czasem przechodzicie Państwo obok afiszu i jakby spytać w danym momencie,czy zauważyliście go to odpowiedz będzie negatywna.Jesteśmy pochłonięci swoimi myślami,pracą,troskami i dużo informacji umyka nam.
Pani MUSZKO…jakoś Pani dowiedziała się o koncercie…aż taka zła promocja…….
Produkcje AGENCJI KABARET oglądacie Państwo bardzo często w TV,więc chyba nie jest tak żle….pozdrawiam wszystkich,którzy są na nie…..:):):)
27 kwiecień, 2009 o 01:14
Nie zgadzam się z osobami,udało mi się dodzwonić dzisiaj do organizatora koncertu w Krakowie,bardzo miło zostałam poinformowana o przeniesieniu koncertu i o możliwości zwrotu za bilet w punkcie,gdzie go zakupiłam.Często chodzę na koncerty organizowane przez agencje kabaret i zawsze było wszystko bardzo profesjonalnie zorganizowane.A było ich troche np.Gordon Haskel,Marcin Daniec i inne kabarety,gale piosenki Z.Górnego,spotkanie z balladą etc.wszystko przy pełnych salach.
Nie dajmy sie zwariowac
27 kwiecień, 2009 o 01:18
To nie wina organizatorów ale to kryzys dopadł polskie kieszenie i z koncertami bywa różnie,a do tego ta piekna pogoda.
27 kwiecień, 2009 o 01:23
Jestem fanem zespołu i fanem firmy,która dzisiaj organizowała koncert w Krakowie,są profesjonalistami pełną gębą
Do zobaczenia w pażdzierniku
pozdro
27 kwiecień, 2009 o 07:47
Z tego co mi wiadomo niemal wszystkie bilety były wykupione już na kilka dni przed koncertem. Jaki kryzys??? Pani Ania się dodzownila i zostala mile poinformowana? Spotkało Panią niebywałe szczęście
Informacja na kartce przed aulą nie informowała o możliwosci zwrotu pieniędzy za bilety- wręcz przeciwnie. Agencja Kabaret tym razem nie popisała si profesjonalizmem…
27 kwiecień, 2009 o 09:29
No proszę, Pani Małgorzata potrafiła sobie zaskarbić fanów. Dla mnie sprawa jest oczywista: nie pójdę na żaden koncert organizowany przez KABARET. Oczywiście powiem o tej wspaniałej organizacji moim znajomym, po co mają się rozczarować. POZDRAWIAM ZESPÓŁ RAZ DWA TRZY
27 kwiecień, 2009 o 09:51
Pani Aniu, stworzyła pani precedens….
Skoro mogła pani dokonać zwrotu biletu proszę podzielić się z nami informacją, który punkt go zrealizował.
27 kwiecień, 2009 o 11:04
Pani Małgorzato,
Byłoby fantastycznie gdyby mogła Pani skomentować tu na forum fakt nie zwracania pieniędzy za bilet. Proszę wziąć pod uwagę to, że nikt nie musi mieć identycznych planów jak w dzień odwołanego koncertu za pół roku. Tak jest w moim wypadku, tak jest pewnie też w przypadku sporej części osób. Moim zdaniem taka decyzja to mało profesjonalne zachowanie agencji.
27 kwiecień, 2009 o 11:37
To, że nie dochodzi czasem do koncertu może się zdarzyć, choć nie jest to miłe dla fanów. Jednak wywieszenie informacji, że nie można zwrócić biletów, tylko można przyjść na koncert za pół roku lub wymienić go na kabaret to istny KABARET, jaki funduje wszystkim Agencja Kabaret. To niedopuszczalne i wątpię, że punty sprzedaży w takiej sytuacji nie przyjmą zwrotu biletu.
27 kwiecień, 2009 o 11:59
Jak nie wiadomo o co chodzi to znaczy, że chodzi o pieniądze. Niestety reklama koncertu słaba, jeszcze tydzień temu w punkcie sprzedaży biletów Pani sprzedająca mówiła o słabej sprzedaży biletów. Zatem mało sprzedano biletów, mały byłby zysk i agencja wycofała się z organizacji - nazywajmy sprawy po imieniu!!! O tym fakcie już wiedziano wcześniej ale przepływ informacji w tym kraju jak tak szybki jak budowa autostrad. Szkoda, ciągle jeszcze mamy zaszłości PRL, ludzi traktuje się jak zło konieczne.
27 kwiecień, 2009 o 12:37
Postawa organizatora imprezy - żenująca. Na kartce o odwołaniu koncertu nie było nawet ,,przepraszamy” czy ,,bardzo nam przykro”… O problemie ze zwrotami nie wspomnę. Byłam w Empiku, ale u nich w systemie impreza widnieje jako ,,odbyta”, więc nie można rozmawiać o zwrotach.
27 kwiecień, 2009 o 14:08
Jest to nieptawdą Kasiu…Empik zwraca za bilety
27 kwiecień, 2009 o 14:13
Ludzie….obdzwoniłam z ciekawości wszystkie punkty sprzedaży biletów
i wszyscy oddają pieniądze….najlepiej nakrzyczeć..ulży nam się…ale po co…widziałąm plakaty na mieście i nawet ulotki w pubie…eh życie:):)
27 kwiecień, 2009 o 14:45
a ja byłem wczoraj w Audytorium i zostałem przeproszony przez organizatora,osobiście przez p.Małgorzatę,więc dziwię się co Wy tutaj wypisujecie
Pozdrowienia dla zespołu,będę w pażdzierniku:)
27 kwiecień, 2009 o 14:51
Jestem studentem,kocham zespół,byłem wczoraj przepisałem nową datę i zachowam bilet na pażdziernik,czasem tak bywa,że nie wszystko wychodzi.
Smieszą mnie uwagi typu….na kartce papieru napisane -a na czym miało być napisane -atramentem sympatycznym:)była informacja dołączona do plakatu,bardzo czytelna i tyle.
Jak ma byc dobrze w naszym kraju jak my sami nie jesteśmy tolerancyjni
i nie potrafimy przyjąć prostych informacji w normalny ,ludzki sposób,szukamy drugiego dna,żeby tylko przywalić
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych fanów zespołu
27 kwiecień, 2009 o 15:48
dostałam wiadomość na skrzynkę,że trzeba tutaj wejść i “przywalić”
organizatorowi.Nie jestem pewna,ze mam tak zrobić,gdyż odebrałam już pieniądze w punkcie zakupu,zostałam przeproszona za kłopoty z tym związane.Zastanawiam się,czy może agencja ma jakąś konkurencję,która nie dostała terminu na organizację koncertu i próbują ją oczerniać
w naszych oczach,aby zespól już nie występował u nich.
Nie będę pisać kłamstw,że było żle było normalnie,kulturalnie jak można w takiej sytuacji.Przyjdę na jesieni
27 kwiecień, 2009 o 15:55
Szkoda,że nie było koncertu,ale nie macie racji,że nie było organizatora
bo sam rozmawiałem z p.Małgorzatą,przeprosiła mnie za kłopoty i tyle
27 kwiecień, 2009 o 21:15
Dorzucę swoje 3 grosze. Otóż stwierdzenie że organizator nie przyjmuje biletów to po prostu śmiech na sali. Nawet na biletach wstępu jest napisane że “zwrot biletów tylko w przypadku odwołania imprezy”. No to chyba koncert został odwołany, prawda? Więc jak można pisać takie bzdury. Z resztą to nieprofesjonalne i wręcz głupie zachowanie. Kiedyś w Rotundzie przerwali koncert w połowie - awaria stropu, przyjechali strażacy i takie tam. Ale nie było żadnego problemu ze zwrotem kasy - organizator oddał połowę ceny za bilet - bo połowa koncertu się odbyła. A tu - po prostu żenada.
27 kwiecień, 2009 o 21:34
krzymali z księżyca spadłeś przecież oddają kasę za bilety,chcesz się wygadać to idz do kumpla
27 kwiecień, 2009 o 23:18
Umówiłam się z Panią, u której kupowałam bilety po zwrot pieniędzy, bez żadnycb problemów. Jednak widzę, że my Polacy potrzebujemy zrobić przy wszystkim wielkie \"HALOO\"! Miejmy własne zdanie, bo nas wszyscy zakrzyczą!
28 kwiecień, 2009 o 15:51
Nie chodzi o żadne HALOO tylko o normalne podejście do tematu. Organizator napisał kartkę o treści, która była tu już przytaczana i która spowodowała nerwowe reakcje o osób, które kupiły bilety. I nic nie zmianią tu wpisy osób “zaprzyjaźnionych” z organizatorem. Nie tak szybko zaciera się fatalne wrażenie po postępowaniu związnym z odwołaniem koncertu. Pamiętajmy tylko, że sam Zespół jest tu najmniej winien zaistniałej sytuacji. Ala pisze o wiadomosci na skrzynce. To pewnie jakaś tajna zmowa
Nie trzeba wcale nikomu przywalac. Sami pokazali swój profesjonalizm w organizacji koncertów… Może zamiast doszukiwac się bzdur w stylu: to wroga robota konkrencji, lepiej zabrac się do porządnej pracy i nie pisac ludziom kartek o żenującej tresci….
28 kwiecień, 2009 o 21:03
edek - nie spadłem z księżyca - moja wypowiedź dotyczy sytuacji jaką zastałem po przyjściu pod audytorium maximum. Kartkę z napisem, że “nie ma możliwości zwrotu biletów” widział chyba każdy. I fajnie, że oddają teraz pieniądze - tylko po co napisali coś innego w dniu koncertu? To właśnie było głupie i nieprofesjonalne.
29 kwiecień, 2009 o 02:16
Krzymali…otóż było to włąśnie bardzo profesjonalne,(zgodnie z literą prawa)gdyż 90 % ludzi nie oddało biletów i zapewne nie odda,gdyż mają ten”luksus,że nie będą się martwić,że zabraknie biletów na jesienny koncert.
Pozdrawiam wszystkich,którzy zaufali i docenili moją 2-miesięczną pracę
i przyjdą na koncert w pażdzierniku..:)))))
29 kwiecień, 2009 o 02:19
Aha…krzymali..koncert nie został odwołany…koncert został przeniesiony na inny termin,a to jest bardzo duża różnica:))))
29 kwiecień, 2009 o 02:25
Kiedys współpracowałam z agencją,która organizowała koncerty w Warszawie
i wiem co to znaczy,ciężka,mozolna praca tygodniami,aby osiągnąć końcowy efekt w postaci koncertu.I wiem też,że w okresie świątecznym
nic nie wychodzi,dlatego poczekajmy na koncert pażdziernikowy,przecież warto czekać na naszych idoli.
pozdrawiam zespół i agencję,proszę się nie dać niedowiarkom
26 maj, 2009 o 15:28
Ja mam takie pytanie niezwiązane z treścią notki. Pilnie potrzebuję informacji na temat tego kto jest producentem Waszej płyty - muzyka z talerzyka. Z góry dzięki za odpowiedź.
9 wrzesień, 2009 o 10:19
Koncert w Gniewie
Wieczór w małym, urokliwym miasteczku, zaniedbanym i zapijaczonym. Zdaje się, że istniejącym tylko dzięki cieniowi, jaki rzuca wielki zamek. Na ciasnym ryneczku pod gwiazdami zebrali się chyba wszyscy mieszkańcy i nieliczni turyści. Zniecierpliwienie i podniecenie rosło we mnie wraz z pojawianiem się na scenie coraz to nowych instrumentów. Wreszcie światła błysnęły, a z głośników popłynęła muzyka. Ta spokojna, kołysząca mną niczym wiatr drzewem nad jeziorem doznań, i ta żywsza, dodająca energii… zwłaszcza nogom. Moje myśli podążały za melodiami jak zahipnotyzowane. I za tekstami, pełnymi mądrości i wyszukanymi w swojej prostocie. Śpiewanymi głosem o barwie lirycznej i w sposób tak naturalny, jakby tworzenie muzyki było niczym oddychanie. Jedyne, czego mi brakowało, to mojej ulubionej, zmysłowej Inez.
9 wrzesień, 2009 o 22:38
PiotrzeP a ja dziękuję za Twój komentarz:)
14 wrzesień, 2009 o 14:25
Wczoraj bawiliśmy się z rodziną na Waszym wspaniałym koncercie w Aleksandrowie Łódzkim. Pierwszy raz miałem okazję słuchać Waszej wspaniałej muzyki “na żywo”. Byłem wniebowzięty. Gdyby nie wrodzona wstydliwość tańczyłbym bez opamiętania. Muzyka - żywioł, gracie bez podlizywania się tzw. “szerokiej publice” Cenię bardzo że nie ma w Was tego gwiazdorskiego zadęcia, które towarzyszy naszym pseudo - gwiazdom. Szczególne podziękowanie dla Pana Adama! Żona podarowała mi otrzymany od Pana autograf z dedykacją na urodziny które mam dzisiaj. Z ogromną przyjemnością ulokowałem go w pudełku Waszej płyty. Wielkie dzięki za wspaniały koncert. Z lekkim przerażeniem oglądałem Pana Adama w TVNie. Wiem że showbiznes ma swoje prawa, ale ta stacja jest wyjątko paskudna. Trzymajcie tak dalej i nie dajcie się rozjechać medialnemu walcowi. Mam nadzieję, że to był mój pierwszy Wasz koncert, ale nie ostatni. Dziękuję i pozdrawiam! Piotr.
7 październik, 2009 o 12:38
ten koncert już niebawem
ale coś mało się dzieje na tym blogu!
pozdrowienia z Torunia