22.10.2008.
Wieczór. To akurat nie za częsta dla mnie pora sugerująca odrobinę czasu na zapisanie kilku słów. Pies wyprowadzony. Dzieci uśpione (młodsze). Lekcje odrobione (starsze). To rodzaj sukcesu. W Toruniu odbywa się festiwal teatralny. Żona pilnie w nim uczestniczy jako … wolny obserwator chyba. Takie żony doroczne marzenie to uczestnictwo. W tym roku nie wraca na skrzydłach wspomnień po obejrzanych spektaklach. Jutro zaplanowane wspólne wyjście. Też się otrę o sztukę jako osoba wysoce niekulturalna. Niegdzie nie bywam. Do kina raz na pół roku. Do teatru jeszcze rzadziej. Niby człek sam uczestniczy w tak zwanych działaniach kulturalnych, ale z chęcią zerknie na coś innego, co ludzie i świat proponują. To jednak luksus. W wykonywanym przeze mnie zajęciu to zdecydowanie luksus.
Widziałem sporo Waszych wpisów. Dziękuję za obecność. I na koncertach i w świecie nierzeczywisty, czyli… w Internecie.
Pora przejściowa. Ani zimno, ani ciepło. Wszystkie piątki, soboty, niedziele zajęte. Na lodowisko z dziećmi pójść nie można. Do teatru nie. Do kina nie. Listopad podobno jeszcze bardziej koncertami nasiąknięty. Zakonne raczej życie. Tylko zamiast celi auto i hotelowy pokój. Życie na płaskim, gdyby polskie drogi były równiejsze. Ale przeważnie na płaskim. Windy w hotelach, korytarze, przejścia z garderób, sceny, fotel samochodu. A jednak coś „gna do ludzi”. No gna, gna i gna. Jak to wytłumaczyć – nie wiem. Nie tłumaczę i o tłumaczenie nie proszę.
Dostałem sporo maili. Za wszystkie dziękuję. Nie odpowiadam, bo… niestety czasu brak. Proszę o zrozumienie. Niekiedy odpisuję po kilku miesiącach. Wieczorowo pozdrawiam.
23 październik, 2008 o 11:26
Dzień dobry dzień dobry Panie Adamie!
usłyszałem w radiowej trójce Pana piosenkę \"trudno nie wierzyć w nic\" i wszedłem zobaczyć co tam słychać. nie widzę niestety żadnego info o koncercie we Wrocławiu a to szkoda… koniecznie proszę przyjechać i zagrać:) i w związku też z zaszłyszaną piosenką, o której napisałem na początku to jakoś taki smutek jest w tym zdaniu. a jakby tak czasem optymistyczniej \"złapać za rogi\" i zaśpiewać że nudno nie wierzyć w nic?
pozdrawiam i zapraszam jeszcze raz:)
23 październik, 2008 o 21:10
hey Panie Adamie tu Malgosia z krynicy Morskiej pozdrawiam Pana serdecznie oraz pozostalych czlonkow zespolu szkoda tylko ze zespol juz nigdy wiecej nie wystapil w krynicy wielka szkoda .Nie wiem czy Pan sobie mnie kojarzy mala czarnowlosa Gosie z krynicy Morskiej ale mam nadzieje ze tak mam nadzieje ze Pan mnie jeszcze pamieta chyba ze jest inaczej. Pozdrawiam Gosia
24 październik, 2008 o 15:52
27. pażdziernika w Warszawie zagra Wasz ulubiony zespół. Jutro tj. w sobotę 25. pażdziernika będziemy nagrywać zapowiedź koncertu dla stacji TVN. Chętnych z Warszawy, którzy chcieliby się wypowiedzieć dlaczego słuchają Raz.Dwa.Trzy. proszę o kontakt na adres:
p.dmowska@tvn.pl
pozdrawiam
24 październik, 2008 o 22:13
Dla mnie oderwanie się od szarej rzeczywistości jest właśnie spotkanie na żywo z zespołem. Więc sybioza jest Adamie. Wy! dajecie radośc innym a możliwośc zestknięcia się z ze sztuką śpiewaną sprawia, że człowiek uświadamia sobie, iż jest coś ważniejszego od samego bytowania.
Na wszystko przychodzi odpowiednia pora. Gdy rozum jeszcze nie jest w stanie przestawic się na “inne”, ciężko coś robic na siłę-chociaż robiło się coś całe życie. Bardzo długo nie miałam żadnej książki w ręku, kupowałam, odstawiałam na półkę i mówiłam do siebie: wszystko nadrobię, przyjdzie czas że zaczne chłonąc, jak dawniej. Zaakceptuję to, co zaakceptowac muszę i będę jak kiedyś, cieszyc się życiem.
24 październik, 2008 o 22:16
Dlaczego ja dopiero po kliknięciu- komentuj!, zaobaczę swoje byki??!!. Przepraszam (:
25 październik, 2008 o 08:11
Będę na Pana warszawskim koncercie 27 października (to wielka radość), z dorosłym już synem (znowu wielka radość).
Jest 8 rano w sobotę, u mnie jest to zawsze czas który mogę mieć dla siebie - sobota lub niedziela rano, kiedy moje chłopaki (3) jeszcze śpią.
Raz Dwa Trzy jest jedynym polskim współczesnym zespołem, którego lubię słuchać. Dziękuję, pozdrawiam, c
27 październik, 2008 o 16:06
Witam,
posiadam dwa bilety na koncert 9 listopada 2008 w sali kongresowej, poniewaz nie bede mogla pojsc chetnie odstapie je po atrakcyjnej cenie.
27 październik, 2008 o 21:47
21.11 RDT w Łodzi… cudownie
A jednak prezent poobronny! O ile się obronie… a jak nie to pocieszanka 
28 październik, 2008 o 20:56
Droga KK!!!Z wielka przyjemnością skorzystałabym z woich biletów:}}}.Jak mogłybyśmy się skontaktowac?POZDRAWIAM.
31 październik, 2008 o 11:08
Agnieszko, odezwij sie na maila kk777@o2.pl