29.10.2008.
Autor: Adam Nowak
Kończy się październik. Nie zauważyłem kiedy się ropoczął. Za chwilę też minie listopad. I też nie zdążę zauważyć jego przeminięcia. Słucham II programu PR. To jedyna stacja, która ma na mnie wpływ. Artystyczno-edukacyjny. Graliśmy w Warszawie, w Teatrze Polonia u p.Krystyny Jandy. To dobre miejsce do grania. Dwa koncerty po dwie godziny. Trochę wyczerpujące. Po takim występie zadaję sobie pytanie: skąd w człowieku biorą siły? Nagle się pojawiają. Są. Im mniej o tym myśli, tym bardziej może pomocne te siły, co ujawniają się niespodziewanie. Pogadaliśmy chwilę z Marysią Seweryn. Za pozdrowienia od p. Krysi dziękujemy. Dowiedzieliśmy się, że grała tego wieczoru spektakl, więc rozumiemy nieobecność.
Dzień wcześniej w Bydgoszczy. Koncert telewizyjny ”Pejzaż” z piosenkami Grzesia Ciechowskiego. Tym razem całym zespołem. Zagraliśmy piosenkę “Tu jestem w niebie”. Emisja zdaje się pierwszego listopada. Artystów wielu znanych się zjechało. Miłe to bardzo, że chcą śpiewać piosenki Grzegorza. Był naprawdę ważną postacią na polskiej scenie. Mam jednak wątpliwość, czy nagrywanie tych piosenek w operze ma ten dogłębny sens jaki mozna osiągnąć umiejszczając piosenki Republiki w innym okolicznościach. Wybieram jednak inne okoliczności. Pozbawione wygodnych foteli, pluszu, ekskluzywności, tej niby konotacji tak zwanej sztuki wyższej. No, ale cóż? Taki rozwój wydarzeń. Zapraszam do oglądania.
Czytam uważnie Wasze uwagi dotyczące nowego układu strony. Z czasem zmiany zostaną wprowadzone. Też mam swoje wątpliwości. Jednak nie dajmy się ponieść sile przyzwyczajenia. Jest inaczej i do tego “inaczej” mam wrażenie przyjdzie nam się na nowo przywyknąć.
Najmłodszy syn chory. Gardło zawalone ropą. Pedro pogryzł się z kolegą z sąsiedztwa. Dostał z kła w okolicach tętnicy. Nie pozostał dłużny. Oba samce uważają pewnie, że teren należy do któregoś z nich. Zazwyczaj kolegują się przez płot w trakcie spaceru.
Jutro w Elblągu gramy z orkiestrą. To zupełnie inne doświadczenie. Inny rodzaj wydobywania dźwięków. Wspólnie i w porozumieniu z dyrygentem i instrumentalistami. Ciekawe. Inna przestrzeń muzyczna.
Zbliża się Święto Zmarłych i Wszystkich Świętych. W tym roku chyba nie wyjedziemy ze względu na chorobę Stasia.
Walczę z kretami w ogrodzie. Kopią tylko u mnie. Ostatnio nawet widziałem w czasie rzwczywistym jak powstaje kopiec ziemny. Dziwnie to wygląda. Duże te kopce. Znak, że wre życie w undergrundzie.
Może uda mi się wkleić dwa zdjęcia z pdróży do Polic. Miłe tam bardzo było zdarzenie muzyczne. W Szczecinie nocleg w hotelu, który cały jest dla niepalących. Cały. Wszędzie nie wolno. W samochodzie nie będzie wolno. W domu nie będzie wolno. W grobie też nie. Ale kupić wolno. Dlaczego sprzedaje się artykuł, którego nie wolno używać? Przepraszam. NIe będzie wolno używać. Palący niech nie palą tam gdzie są niepalący. Niepalący niech nie wchodzą, gdzie palący palą. Ludzkość paliła coś od zawsze, więc zostawmy każdemu wybór. Nałóg jest głupi. Co do tego nie ma wątpliwości. Ale niektóre zakazy również.
Napisany: 29 październik, 2008 w 