18.09.2008.
Witajcie po dłuższej przerwie. Jak zdążyłem przeczytać Grzegorz opisał powody awarii na stronie, więc nie będę się powtarzał. Nieobecność nadwątliła systematyczność wpisywania. Moja ostatnia notka była wysyłana z Chorwacji. Wyjazd doprawdy wielce szczęśliwy, pełen dobrych momentów i atrakcji. Wraz z innymi, szkolącymi się młodszymi i starszymi uczestnikami stałem się amatorem windsurfingu. To już druga “deska”, którą nauczyłem się w tym roku obsługiwać. Zastanawiam się dlaczego straciłem tyle czasu. Trudno. Tak się zdarza. Podobno na nic nie jest za późno, tylko trzeba dopasować intensywność. Chorwacja ma ten rodzaj ciepłoty, która zaczęła mi bardzo odpowiadać. Nawet zastanawiam się dlaczego zostałem umieszczony w tej, a nie innej, cieplejszej szerokości geograficznej. Owszem, z ulgą wracam do Polski po zagranicznych wojażach, ale tam do tej Chorwacji jednak ciągnie. Czy komuś udało-by się może trochę podgrzać u nas temperaturę. Byłbym wdzięczny dozgonnie. Wtedy nie musiałbym wyjeżdżać. Upraszam zatem o dłuższe okresy ciepłoty. Piszę to na tarasie w temperaturze jedenastu stopni. Ot, przekora losu zestawiona ze wspomnieniami.
Już gramy koncerty. To wiadomo, bo ta część strony na szczęście była czynna. Przed nami znów wiele przygód. Sezon rozpoczęty. Szkolny również. U nas już czwórka dzieci w placówce dydaktycznej. To dla nas nowość. Chociaż czasu wcale od tego nie przybyło.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Za chwilę wyjeżdżam
18 wrzesień, 2008 o 16:31
Oj, a ile ja to rzeczy jeszcze w życiu nie spróbowałam aż strach pomyślec :), ale z deską miałam już do czynienia…………no, z taką do prasowania hihihh.
Tak , wszystko wraca na swoje tory, uroków wpomnień musi wystarczyc do następnego razu. Jednak ja, cieszę się, że już mogę powitac gospodarza.
18 wrzesień, 2008 o 19:46
Witamy
oj zimno, zimno, strasznie zimno
18 wrzesień, 2008 o 21:32
Nareszcie-witajcie!Zaczynam się przyzwyczajać,na razie mi się nie podoba…Pozdrawiam serdecznie,trzymajcie się ciepło,bo zimnica za oknem straszliwa.
19 wrzesień, 2008 o 18:54
Hm, a ja po przeprowadzce… Dziwnie i źle, ale przynajmniej ciepło… Żałuję, że Łodzi nie ma na trasie RDT. Może zrobię sobie jakąś wycieczkę w takim razie, a jak nie to trzeba będzie wykazać się cierpliwością.
19 wrzesień, 2008 o 18:55
Ważne, że znów jest \"Dziękuję za wypowiedź\".
Pozdrawiam, Magda
20 wrzesień, 2008 o 09:40
tesknilam bardzo.
troche to dziwne, bo Pan tu jest gospodarzem, ale ten czas nieobecnosci na blogu przypominal raczej wyczekiwanie na przybycie milego goscia niz czekanie pod drzwiami:)zapraszam czesciej, jest Pan zaproszony i zawsze mile widziany na ekranie komputera i w mojej glowie.
pozdrawiam serdecznie
aniani
20 wrzesień, 2008 o 10:59
Czy jest szansa powrotu do archiwum?
20 wrzesień, 2008 o 16:52
ach jak dobrze, że znów jest miejsce na przemyślenia,… “strasznie fajnie to wyszło” Udało mi się rozpocząć ten sezon na koncercie w Parku skaryszewskim…i nie ma to jak dawka pozytywnej energii na kolejne chwile ku zmaganiu się z ciężarami dnia codziennego….POzdrawiam gorąco;)
22 wrzesień, 2008 o 19:54
Ojej ja ja tęskniłam za tą stronką
Pozdrawiam wszystkich
22 wrzesień, 2008 o 20:04
no rzeczywiście zimno, ale cóż trzeba się przyzwyczaić…no i nie zapominać o tym, ze ciepło płynie przede wszystkim od innych ludzi, nie tylko z atmosfery;)
22 wrzesień, 2008 o 20:05
Pozdrawiam J!!:))
23 wrzesień, 2008 o 09:21
Jak to miło ,że znowu można zajrzeć i czytać.Strona z nowym pazurem informatycznym spełnia wszelkie wymogi terażniejszości.Brakuje mi jednak dawnej aury tajemniczości,wyłączności i ciemnego koloru-wszak nie tylko biel świadczy o niewinności.Pozdrawiamy serdecznie.
24 wrzesień, 2008 o 12:59
oj ciężko mi przywyknąć do tej strony, ale co tam, dam radę. Dobrze, że już jesteście. pozdrawiam
24 wrzesień, 2008 o 16:07
Jestem pierwszy raz na tym forum,choć nie opuściłem żadnego koncertu
w woj. lubuskim.Z niecierpliwością czekam na kolejny koncert w rodzinnych Słubicach.Prowadzę PUB ,nadmierną śmiałością z mojej strony będzie zaproszenie was po koncercie do Pubu (bez reklamy ,nagłaśniania bez gości nikt o tym nie będzie wiedział tylko wy i ja - po prostu kazdy ma jakieś marzenia ja spełnił bym jedno z moich .Podobno na nic nie jest zapóżno.
24 wrzesień, 2008 o 17:54
nikt nie będzie o tym wiedział, tylko my z adamowo-nowakowego blogu będziemy, zaprosisz nas Czarny kolego?
A jeśli nie, to mam nadzieję, że zrobisz zdjęcia, byśmy mogli chłonąć, choć przez papier, atmosferę “zwykłego” spotkania z Raz Dwa Trzy
27 wrzesień, 2008 o 10:29
Uważasz ze zwykłe spotkanie nie wchodzi w grę
Ze nie ma już normalnych ludzi ze życiem rządzi komercja.
27 wrzesień, 2008 o 12:08
Uwiecznienie spotkania na papierze nie ma być komercją a jedynie szansą dla innych by wreszcie zobaczyć cały zespół. Bo o spotkaniu nie mam co marzyć, przynajmniej w najbliższych miesiącach.
Pozdrawiam Cię.
3 październik, 2008 o 20:03
Oj Czarny!!! mam nadzieję że RDT przyjmnie zaproszenie. Wiesz że nie tylko Ty masz takie marzenie?
17 wrzesień, 2009 o 22:14
ja nie na temat…ale proszę o wsparcie duchowe…
pozdrawiam serdecznie
18 wrzesień, 2009 o 20:36
Abw-nie wiem,co się dzieje,ale-choć się nie znamy-myślę o Tobie ciepło-trzymaj się mocno!Pozdrawiam serdecznie.E.
2 październik, 2009 o 22:54
dziękuję Edyta-Tychy
trzymam się mocno mocą dobra rozdawanego potrzebującym tak prosto bez zbędnego szumu…są takie osoby…taką jest Wiktoria,mama Mieszka…pomaga naszym dzieciom, zresztą nie tylko im…własne problemy stają się jaśniejsze…dziękuję